Kiedy puka komornik

Kiedy puka komornik

Kiedy puka do nas komornik, to oznacza, że wcześniej nie podjęliśmy rozmów z wierzycielami, bo komornik jest wykonawcą wniosków wierzyciela.

Dlatego mimo strachu warto na wczesnym etapie problemów finansowych podejmować rozmowy z wierzycielami, aby nie dopuścić do zajęcia komorniczego. Co jednak zrobić kiedy mamy już do czynienia z zajęciem komorniczym?

Przede wszystkim nie stawiajmy się na przegranej pozycji. Jak to mówią – dopóki piłka w grze, dopóty jest nadzieja.

Boimy się komornika, bo najczęściej jest on przedstawiany jako bezduszny egzekutor, który wszystko nam odbiera. Czasy się jednak zmieniły i nawet jeśli komornik zajmie nasze mienie, to pamiętajmy, że dziś trudno będzie mu sprzedać telewizor, czy laptop, bo są to urządzania, które każdy z nas ma w domu. Poza tym, to na czym najbardziej zależy komornikowi, to odzyskanie pieniędzy, dlatego warto mimo trudnej sytuacji podjąć rozmowy z wierzycielem i  komornikiem. W gruncie rzeczy bowiem, wszystkim zależy na tym, aby dług został spłacony, potrzeba tylko wypracować takie rozwiązanie, które pozwoli dłużnikowi oddać dług.

Co zrobić kiedy komornik zajął nam konto?

Konsekwencją zajęcia rachunku bankowego przez komornika jest utrata dostępu do naszych pieniędzy. Jednak trzeba mieć świadomość, że przepisy prawa bankowego chronią środki na koncie przed zajęciem komorniczym do kwoty 1950 zł miesięcznie. Czyli posiadanie na rachunku kwoty poniżej 1950 zł pozwoli nam zachować te środki.

Co zrobić kiedy komornik zajął nasz majątek?

Zajęcie wartościowych przedmiotów budzi powszechny strach u dłużników. Pamiętajmy, że w praktyce ogranicza się to do naklejenia na danym przedmiocie biało-czerwonej taśmy z napisem „zajęte przez komornika”. Aby doszło do sprzedaży takiej rzeczy, musi odbyć się licytacja, a to nie jest takie oczywiste, bo nie ma zbyt wielu chętnych na zakup używanych przedmiotów typu pralka czy telewizor.

Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że komornik sprzeda nasz samochód. Licytacja odbędzie się kilka tygodni od zajęcia. Najpierw zostaje on wystawiony za 75% wartości. Jeśli nie będzie chętnych, to w drugim terminie można go będzie kupić za połowę wartości. Oczywiście dużo zależy od wieku i stanu samochodu, ale można uznać, że jest to dobra okazja dla kogoś, kto samochodu szuka.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku zajęcia przez komornika nieruchomości. Częstym zachowaniem dłużników w takiej sytuacji jest zaproponowanie znajomemu udziału w licytacji jako naszemu powiernikowi. Warto wiedzieć, że dłużnik ma prawo nie zgodzić się z dokonaną przez komornika wyceną mienia i może wnioskować o jej zmianę.

Podkreślam również, że nawet na tym etapie należy negocjować z bankiem, doprowadzając w najlepszym razie do zawieszenia egzekucji. Jest to realne, kiedy bank regularnie otrzymuje od dłużnika określone kwoty pieniędzy i jego zadłużenie się zmniejsza.