Jak wyjść z długów

Jak wyjść z długów

Wychodzenie z długów zacznij od zmiany myślenia o długach

Według mnie kluczowe w procesie wychodzenia z długów jest uporanie się ze swoją głową. Zmiana myślenia o swojej sytuacji, jak nie o końcu świata, lecz o przejściowym etapie, uporanie się ze wstydem, który powodują długi, podniesienie głowy i znalezienie w sobie siły i determinacji do działania, będzie nas napędzać do wysiłku jaki musimy podjąć, aby wyjść z długów. Bez zmiany myślenia łatwiej nam będzie wziąć chwilówkę, niż zawalczyć o swoje jutro bez długów, bez dzwoniących wierzycieli upominających się o pieniądze, czy bez życia w strachu, że jutro stracę wszystko na co pracowałem/ałam.

Obal negatywne przekonania

Aby zmienić swoje myślenie o długach, przede wszystkim potrzeba obalenia w swojej głowie przekonania, że jak mam długi to jestem kimś gorszym, to nie powidło mi się w życiu. Długi to normalna sprawa. Większość z nas na różnym etapie życia i z różnych powodów ma problemy finansowe, mniejsze bądź większe. O długach jednak się nie rozmawia, to wciąż w Polsce wstydliwy temat.  

Zacznij działać na wczesnym etapie

Długi są jak przeziębienie, to okres przejściowy. Jeśli już na wczesnym etapie wdrożymy odpowiednie leczenie, długi jak przeziębienie, szybko ustąpią. Jeśli jednak nie podejmiemy odpowiednich działań, czy będziemy leczyć się niekoniecznie sprawdzonymi metodami, to przeziębienie może zamienić się w grypę. Podobnie z długami jeśli mając problemy finansowe zaciągniemy kredyt, czy weźmiemy chwilówkę, to pomożemy sobie tylko na chwilę, jednak nie wyjdziemy z długów, tylko bardziej je pogłębimy. Kolejny kredyt to nie rozwiązanie.